Jednodniowy post sposobem na młodość!

Woda na czczo oczyszcza organizm

Jeżeli chcesz cieszyć się długim życiem i czuć się naprawdę dobrze, najnowsze badania dowodzą, że powinnaś zachowywać jednodniowy post, raz w tygodniu. Okazuje się, że kremy i zabiegi estetycznie nie wystarczają.

Żeby przedłużyć naszą młodość i zadbać o zdrowie, dobrze jest przeprowadzić taką krótką „głodówkę”.

Ale jak możemy mieć pewność, że to rzeczywiście jest dobre dla naszego organizmu? Dam radę wytrzymać cały dzień bez jedzenia? A co z bólami brzucha? Jak przygotować taki post? Na te, i inne, pytania odpowiemy w dzisiejszym artykule.

Jednodniowy post świetnie wpływa na nasze zdrowie

Zastanówmy się: nasz układ trawienny pracuje przez cały czas, nawet podczas snu. Choroby i dolegliwości, na które cierpimy, są ściśle związane z toksynami zgromadzonymi w żywności.

Wszystkie doskonale wiemy, że sen ma kluczowe znaczenie dla naszego organizmu. Może by tak zafundować trochę odpoczynku również naszemu żołądkowi?

Post bardzo często kojarzy nam się z Mahatmą Gandhim. I słusznie, jako że praktykował go regularnie. Według naukowców, to właśnie dzięki temu mógł prowadzić tak aktywne życie. Został zamordowany w 79. roku życia. Gdyby nie to, na pewno żyłby jeszcze przez długie lata.

Bieganie

Jednak tak wielodniowy post nie jest zalecany. Przynajmniej nie wszystkim. Ci, którzy sądzą, że nie jedząc przez kilka dni z rzędu stracą na wadze, są w błędzie.

Trzytygodniowy post powoduję utratę masy mięśniowej, a nie tłuszczu. Oprócz tego bardzo szkodzi na serce.

Potwierdzono, że ludzie mogą żyć bez jedzenia do 10 dni, bez większych konsekwencji zdrowotnych. Jednakże, najlepiej jest nie przekraczać trzech dni. Optymalną opcją jest jednodniowy post, raz w tygodniu.

brak-apetytu.jpg

Do podstawowych korzyści, które niesie ze sobą ta krótka „głodówka„, to fakt, że nasze organy się regenerują. Co to oznacza? Że czujemy się młodsze i bardziej witalne. Przy okazji wzrasta nasza zdolność koncentracji, umysł pracuje dużo lepiej i wzmacniamy nasz system immunologiczny.

Niektórzy twierdzą nawet, że post może wyleczyć choroby przewlekłe, takie jak astma, artretyzm, nadciśnienie czy alergię.

Ale korzyści są odczuwalne nie tylko na płaszczyźnie fizycznej, ale też duchowej i emocjonalnej. Post dostarcza równowagi mentalnej, wywołuje uczucie radości. Widzimy życie z innej strony. Pomaga nam zrozumieć, że jedzenie ma służyć organizmowi, a nie szkodzić.

Jak zacząć post?

Istnieje ich kilka rodzajów. Na początek polecamy Ci taki post, który eliminuje jedynie posiłki, nie limitując spożycia płynów. Nie chodzi o to, żebyś czekała do 12 w nocy i wtedy się objadła.

Miałoby to efekt całkowicie odwrotny. Możesz śmiało sięgać po soki i koktajle. Staraj się tylko, żeby łącznie nie przekroczyły 300 kcal.

Pusty talerz

Nie zaczynaj rezygnować z jedzenia z dnia na dzień. Musisz odpowiednio przygotować Twój organizm. W dzień poprzedzający post ogranicz się do surowych warzyw i owoców (oprócz, oczywiście, wody, soków i herbat ziołowych).

Jeżeli chcesz zrealizować cały plan poprawnie, przez 4 dni jedz tak jak zwykle, a pozostałe 3 zmodyfikuj Twój sposób żywienia. Każdy z tych dni wymaga pewnego przygotowania:

Dzień pierwszy

Jeżeli, na przykład, planujesz post na sobotę, w piątek jedz jedynie surowe warzywa i owoce. Ale za to bez ograniczeń. Możliwe, że będziesz głodna. Staraj się jednak wytrzymać. Pamiętaj, że możesz swobodnie sięgać po soki, koktajle i buliony. Z tym tylko, że powinny być naturalne. Połóż się spać dość wcześnie.

Dzień drugi (post)

Po przespanych 8 godzinach, zacznij dzień od dużych ilości wody. Najlepiej, gdybyś została w domu (stąd właśnie mowa o weekendzie) i znalazła sobie zajęcie, które nie będzie wymagało zbyt dużego wysiłku fizycznego.

Wykorzystaj dzień na medytację lub porządek w szafach. Zawsze miej pod ręką butelkę wody.

Talerze w windzie

Niektóre z Pań zamiast wody pijają naturalne soki i bulion warzywny. Wszystko zależy od Twojego organizmu i od tego, z czego są zrobione te soki i bulion. Jeżeli jest to – na przykład –  sam sok pomarańczowy – ok. Ale jeżeli zawiera miąższ z pomarańczy, to już się nie nadaje.

To samo, jeżeli chodzi o bulion. Jeżeli jest to sam płyn, nie ma problemu. Ale nie może zawierać resztek warzyw. Chodzi o to, żeby Twój organizm był cały czas nawodniony, ale bez potrzeby trawienia pokarmów.

Dzień trzeci

Tak jak już sobie powiedzieliśmy: nie chodzi o to, żeby przeczekać cały dzień i wieczorem polecieć do lodówki.

Trzeciego dnia, na przykład w niedzielę, postaraj się uniknąć wszystkich tych produktów, które szkodzą Twojemu zdrowiu:

  • białe mąki,
  • rafinowane cukry,
  • fast foody,
  • tłuszcze,
  • smażone potrawy,
  • mięsa,
  • produkty mleczne

Możesz za to śmiało sięgać po warzywa i owoce (najlepiej surowe), bakalie, rośliny strączkowe i mąki razowe. Staraj się nie jeść zbyt dużych ilości i unikaj nadmiernego wysiłku fizycznego.