Szczepionka antyrakowa – rozpoczęto testy!

Choć badania są dopiero w początkowej fazie, to gdy już zostanie dopracowana, szczepionka antyrakowa mogłaby zupełnie zmienić podejście do tej jakże znanej choroby. Mogłaby także znacznie wpłynąć na sposób leczenia.
Szczepionka antyrakowa

Szczepionka antyrakowa? Niemożliwe pomyślisz. Jednak według najnowszych badań to właśnie prosta szczepionka może stanowić panaceum na ten ogólnoświatowy problem!

Nowotwór jest jedną z chorób, które już od wielu lat stanowią obiekt zainteresowań wielu badaczy i naukowców na całym świecie.

Złożoność tej choroby, a także poważne konsekwencje, które zazwyczaj ona wywołuje w ludzkim ciele cały czas stanowią temat badań. Badania te ukierunkowane są przede wszystkim na znalezienie skutecznej formy walki z chorobą.

Jak dotąd dokonano w tej dziedzinie wielu przełomowych odkryć, co pomogło przedłużyć życie u wielu pacjentów, u których wykryto i zdiagnozowano chorobę nowotworową.

Przeczytaj także: Nowotwór – poznaj 10 możliwych objawów

Jednego z niedawnych odkryć dokonała grupa badaczy z Wielkiej Brytanii, która odkryła szczepionkę pozwalającą znacznie wzmocnić układ odpornościowy tak, aby był zdolny do walki z komórkami nowotworowymi, włącznie z przypadkami, gry choroba jest już w stadium mocno zaawansowanym.

Testy kliniczne są już przeprowadzane na ludziach. W ramach prowadzonych testów zaszczepiono pierwszych dwóch pacjentów. Efekty będą obserwowane przez najbliższe dwa lata. Badania mają objąć ponad trzydzieści osób cierpiących na chorobę nowotworową, które zostaną poddane szczepieniu w odpowiednich placówkach badawczych.

Szczepionka antyrakowa, obiecujące rozwiązanie

Szczepionka

Badania kliniczne nad wynalazkiem, jakim jest szczepionka przeciwrakowa rozpoczęto w Zjednoczonym Królestwie pod nadzorem grupy naukowców z londyńskiego King’s College.

Według opublikowanych badań, testy VAPER przeprowadzane są na wielu uniwersytetach i w różnych instytutach badawczych w Londynie.

Oczekuje się, że jeden szpital i jedno centrum badawcze w Surrey nawiążą kontakt z pacjentami, którym pomocna może być omawiana szczepionka,  w celu rozpoczęcia szczegółowych badań jeszcze w tym roku.

W ciągu kolejnych 18 i 24 miesięcy będą już znane rezultaty u pierwszych dwóch pacjentów, którym podana została szczepionka.

Polecamy też przeczytanie artykułu: Wygraj z rakiem piersi w 11 dni

Podstawowym celem jest ustalenie korzyści płynących ze stosowania tego nowatorskiego rozwiązania, a także zdobycie podstawowej wiedzy na temat występowania ewentualnych skutków ubocznych, jak również wpływy szczepionki na bezpośredni komfort pacjentów.

Badacze i specjaliści w zakresie medycyny liczą na to, że wyniki przeprowadzanych badań otworzą drogę do rozwoju nowego, skutecznego sposobu leczenia chorób nowotworowych wykluczającego użycie substancji toksycznych, który będzie można stosować w leczeniu klinicznym.

Omawiana szczepionka działa bardzo podobnie do innych powszechnie nam znanych szczepionek, które na co dzień stosuje się w celu zapobiegania różnym chorobom i infekcjom.

Szczepionka antyrakowa ma na celu pobudzenie i wzmożenie pracy układu odpornościowego tak, aby był zdolny stawić opór i doszczętnie zniszczyć pojawiające się w organizmie komórki nowotworowe.

Badacz z prubówką

Ogólnie rzecz ujmując, składniki, które formują układ immunologiczny – włącznie z białymi krwinkami – posiadają zdolność do chronienia organizmu przed nowotworem, a także do skutecznego likwidowania komórek rakowych.

Jednakże, niektóre z nich potrafią ominąć tę naturalną strefę ochronną wytwarzaną przez organizm i w rezultacie rozwinąć się aż do zaawansowanego etapu choroby. W tej sytuacji jest już za późno na reakcję układu odpornościowego.

Uważa się, że do wspomnianej sytuacji dochodzi, ponieważ złe komórki zdołały już znacznie uszkodzić i osłabić naturalny system odpornościowy. Innym powodem jest to, że gdy komórki nowotworowe opanują już szpik kostny, znacznie ograniczają zdolność organizmu do produkowania białych ciałek krwi.

Podając pacjentowi szczepionkę antyrakową, za razem wszczepia się drobną ilość antygenów, które prowokują odpowiedź immunologiczną podwyższając przy tym zawartość przeciwciał odpowiadających za wykrywanie i usuwanie niepożądanych komórek-intruzów.

Może zainteresuje Cię też: Choroby wypisane na twarzy – poznaj je

Zdolność do wytwarzania tych przeciwciał w organizmie utrzymuje się przez określony czas, co pokazuje, że po przyjęciu szczepionki organizm jest w stanie skutecznie się bronić, w razie gdyby choroba zaatakowała w przyszłości.

W ten sposób działa nowa szczepionka, nad którą prowadzi się badania. Wykorzystuje ona enzymy występujące w komórkach rakowych.

Substancja, którą wykorzystuje szczepionka znana jest jako transkryptaza odwrócona telomerazy ludzkiej (hTERT). Jest ona odpowiedzialna za regulację długości warstw ochronnych w chromosomach znanych jako telomery. To z kolei pozwala na swobodny podział komórek w sposób stały i nieprzerwany.

Zdaniem ekspertów ten sposób leczenia pobudzi układ odpornościowy pacjenta. Pozwoli to na zwiększenie produkcji przeciwciał powiązanych ze wspomnianym enzymem. Ułatwi to niszczenie komórek nowotworowych.

Kobieta u lekarza- nowotwór

Aby w odpowiedni sposób rozpocząć proces leczenia, szczepionka łączona jest z niewielkimi dawkami chemioterapii. Celem takiego postępowania jest wyeliminowanie komórek nowotworowych oraz pobudzenie naturalnych procesów immunologicznych organizmu.

Naukowcy i badacze odpowiedzialni za przeprowadzanie projektu spodziewają się, że leczenie okaże się skuteczne w przypadku wszystkich nowotworów stałych. Obecnie prowadzi się badania nad skutecznością leczenia u pacjentów cierpiących na śmiertelną formę raka.

Może zechcesz też przeczytać: Właściwości przeciwnowotworowe naturalnych produktów

Jedną z takich pacjentek jest Kelly Potter, 35-letnia kobieta, u której zeszłego lata zdiagnozowano raka szyjki macicy. Jak donoszą brytyjskie media, sama pacjentka oświadczyła:

„Uczestnictwo w tych badaniach zdecydowanie poprawiło jakość mojego życia. To było bardzo pozytywne i interesujące doświadczenie. Czuję się wyróżniona. To naprawdę niesamowite być częścią takich pilotażowych badań”.

Jeżeli wstępna faza badań zakończy się sukcesem, badania rozszerzy się na większą liczbę pacjentów. Być może dzięki temu potwierdzi się skuteczność tej nowej, rewolucyjnej metody leczenia.