Zły dzień? Możesz sobie z nim poradzić!

Postaraj się rozwiązać swoje problemy i obawy przed pójściem do łóżka. W przeciwnym razie, zmartwienia nie pozwolą nam wypocząć, ponadto najprawdopodobniej, zaraz po przebudzeniu, pojawią się na nowo.
Płacząca kobieta

Wracasz do domu, zamykasz drzwi i ciężko wzdychasz ze zmęczenia. Dzisiaj miałaś zły dzień. Jeden z tych, z którymi nie umiesz sobie poradzić i chcesz jedynie jak najszybciej o nim zapomnieć. Co powinnyśmy robić w takich sytuacjach? Czy zły dzień można w jakiś sposób pozytywnie przezwyciężyć?

W tym artykule podzielimy się z Tobą kilkoma refleksjami, które na pewno okażą się pomocne. 

1. Zły dzień zabierany do łóżka?

To najczęściej popełniany błąd: wracamy do domu i automatycznie kładziemy się do łóżka. Tylko po to, żeby ten zły dzień odszedł w zapomnienie. Czy czemuś to służy? Absolutnie nie. Mało tego. Niesie za sobą dwie konsekwencje:

  • Nie wysypiamy się, mamy problemy z zaśnięciem i tylko pogłębiamy nasz wewnętrzny niepokój.
  • Zły dzień niekoniecznie znika podczas snu. Najprawdopodobniej, zaraz po przebudzeniu, pojawi się na nowo.

Najlepiej jest rozwiązać problem przed pójściem spać. Staraj się znaleźć rozwiązanie, bo tylko wtedy wstaniesz wypoczęta i z dobrym samopoczuciem.

2. Co oznaczają dobre i złe dni?

Spacer boso po parku

Życie jest pełne doświadczeń. Tych dobrych, którymi powinnyśmy się cieszyć, i tych złych, na podstawie których powinnyśmy się uczyć. Zły dzień to coś co jest, i będzie, nieodzownym elementem naszej egzystencji.

Najważniejsze, żeby mieć odpowiednie podejście:

  • Istnieją osoby, które magnifikują aspekty negatywne. Zdania typu: „przytrafia mi się wszystko co najgorsze”, „nie można mieć większego pecha”, „nieważne jak będę się starała, i tak mi się nie uda” – na pewno nie są tutaj pomocne.
  • Musimy uświadomić sobie, że nie zawsze możemy kontrolować wszystko to co dzieje się wokół. Są momenty pozytywne i negatywne. Z jednych i drugich możemy się czegoś nauczyć. Te negatywne zmuszają nas do refleksji: „może powinnyśmy coś zmienić?”
  • Zły dzień nie powinien Cię blokować. Nie próbuj od niego uciekać. Usiądź i zastanów się nad tym co zrobić, żeby się nie powtórzył.
  • Unikaj pesymizmu: jeżeli miałaś dzisiaj zły dzień, jutro niekoniecznie musi się on powtórzyć. Pozytywne podejście jest najlepszą zbroją.

3. Wyładowanie emocjonalne

Smutna kobieta

Masz ochotę popłakać? Płacz. Chcesz pobyć sama? Poszukaj intymnego miejsca. Musimy rozładować te momenty, w których nasze emocje nas przewyższają. Jeżeli tego nie zrobimy, problem najprawdopodobniej się pogłębi.

  • Pozwól sobie na chwilę samotności. Na chwilę refleksji. Możliwe, że łzy tym razem nie pomogą. Może powinnaś zacząć prowadzić dziennik albo pamiętnik?
  • Weź notatnik i zapisz pierwszą rzecz, która Ci przyjdzie do głowy: słowo lub zdanie. Potem postaraj się uporządkować wewnętrzne odczucia i opisz je pod spodem.
  • „Co czuję? Co sprawia, że jestem smutna? Co mogę zrobić, żeby poczuć się lepiej?”. To prosta strategia, ale bardzo pomocna.

4. Pozwól sobie pomóc

Dzieci w przyjacielskim uścisku

Miałaś zły dzień i myślisz tylko o tym, żeby wrócić do domu i być sama. Może dobrze Ci zrobi gorąca kąpiel, lekka kolacja i wczesne pójście do łózka? Czy aby na pewno? Niekoniecznie.

Są takie momenty, kiedy najlepiej jest porozmawiać z kimś bliskim. Kimś, kto szczerze Cię wysłucha i zrozumie.

Pozwól, żeby inni Ci pomogli. Życie nie jest pustą salą, po której stąpasz samotnie. Dorastamy w grupie i zawsze jest łatwiej jeżeli się wzajemnie wspieramy.

Porozmawiaj ze swoim partnerem albo zadzwoń do przyjaciółki, żeby opowiedzieć jej o tym co Ci się przydarzyło.

Z pomocą innych spojrzysz na problem przez zupełnie nowy pryzmat. Zdasz sobie sprawę, że nie jesteś sama. Że wszyscy możemy mieć zły dzień. Że nie trwa on wiecznie. Ostatecznie uda Ci się wyładować wszystkie emocje, a na Twoich ustach zawita uśmiech.

5. Zasługujesz na ten prezent

Wyrażanie emocji

Miałaś zły dzień? Zrób sobie prezent! Czasem coś tak banalnego jak spacer po parku, kawa, deser, czy dobry film, mogą oznaczać ten, jakże ważny, odpoczynek mentalny. Są to małe przyjemności, które sprawiają, że się relaksujemy i widzimy nasze problemy z innej perspektywy.

Zrobić prezent samej sobie nie oznacza, że jest się egoistką. Zwłaszcza jeżeli praktycznie nic nas to nie kosztuje. Chodzi o satysfakcję osobistą. Coś co pomoże nam przebrnąć przez ten nienajlepszy dzień.To normalne.

Najważniejsze jest nasze podejście i sposób w jaki radzimy sobie z problemami.

Wszystko mija. Jutro będzie nowy dzień, wzejdzie słońce i wypełni Cię optymizmem. Musisz mu tylko na to pozwolić.